1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Pisarz pod rękę z czytelnikiem? Tak – ale to nie znaczy, że istnieją sprawy oczywiste. Sztuka wchodzenia w różne światy i sposoby na przekraczanie granic konwencji. Jak to robili pisarze zawodowi, a jak świetni autorzy jednej książki?

 

 

Fiodor Dostojewski był pisarzem zawodowym, tworzył zajmujące fabuły, które mu pozwalał przekazać ważkie przesłania moralne, podzielić się oryginalnymi obserwacjami społeczno polityczne, wejść w głebie psychologiczne niedostępne zwykłemu zjadaczowi chleba – ale ani przez chwilę nie zpominał o własnych traumatycznych przeżyciach: o staniu przed plutonem egzekucyjnym (w ostatniej chwili nadeszło złagodzenie wyroku) oraz o atakach epilepsji, które pisarza nękały od tamtej chwili we wczsensej młodości aż do końca życia – i następowały bez wcześniejszych sygnałów. Bruno Schulz, który dwa swoje oryginalne tomy opowiadań tworzył z siłą potężnego kreatora, był człowiekiem przepełnionym sprzecznościami. Pod maską skromnego nauczyciela gimnazjalnego krył się uwodziciel, który zawładnął zmysłami Zofii Nałkowskiej. Apolityczny – w Drohobyczu podczas okupacji sowieckiej malował portrety Stalina, a po wkroczeniu Niemców – ozdabiał freskami sypialnię dzieci gestapowca. Co się wtedy działo w jego twórczej wyobraźni?

Who's Online

Odwiedza nas 47 gości oraz 0 użytkowników.