1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Ćwiczenie wyobraźni, ostrzenie intuicji, oswajanie fantazji – czyli naoczny dowód na to, że można napisania opowiadania na podstawie notatki prasowej w pól godziny, korzystając z tajemniczych „instrukcji” prowadzącego

 

 

Uczestnicy warsztatów przychodzą z notatnikami. Prowadzący – bez wstępu i bez słów powitania – wprowadza zebranych w sugestywną aurę. Czyli – z ekspresją i z przejęciem opowiada im pewną historię. Nic ze spraw mrożących krew w żyłach. Tajemnica czai się w realistycznych opisach środowiska naturalnego kogoś, kogo coraz łatwiej sobie wyobrazić… Stop! Prowadzący wita słuchaczy, wyjaśnia, czego mogą oni dokonać w ciągu czterdziestu pięciu minut: oto każdy z nich napisze oryginalne opowiadanie, pod warunkiem, że pierwsze zdanie wprowadzające – podyktowane przez prowadzącego – ma być zachowane w oryginalnym brzmieniu.

Uwaga: powyższe zajęcia warsztatowe powinny odbywać się w trakcie dwóch spotkań – najlepiej dzień po dniu: na świeżo. Pierwszego dnia prowadzący zabiera opowiadania uczestników celem ich lektury i oceny. Podczas spotkania nazajutrz omawia wszystkie próby, a najciekawsze poddaje ocenie uczestników.

Pisarz pod rękę z czytelnikiem? Tak – ale to nie znaczy, że istnieją sprawy oczywiste. Sztuka wchodzenia w różne światy i sposoby na przekraczanie granic konwencji. Jak to robili pisarze zawodowi, a jak świetni autorzy jednej książki?

 

 

Fiodor Dostojewski był pisarzem zawodowym, tworzył zajmujące fabuły, które mu pozwalał przekazać ważkie przesłania moralne, podzielić się oryginalnymi obserwacjami społeczno polityczne, wejść w głebie psychologiczne niedostępne zwykłemu zjadaczowi chleba – ale ani przez chwilę nie zpominał o własnych traumatycznych przeżyciach: o staniu przed plutonem egzekucyjnym (w ostatniej chwili nadeszło złagodzenie wyroku) oraz o atakach epilepsji, które pisarza nękały od tamtej chwili we wczsensej młodości aż do końca życia – i następowały bez wcześniejszych sygnałów. Bruno Schulz, który dwa swoje oryginalne tomy opowiadań tworzył z siłą potężnego kreatora, był człowiekiem przepełnionym sprzecznościami. Pod maską skromnego nauczyciela gimnazjalnego krył się uwodziciel, który zawładnął zmysłami Zofii Nałkowskiej. Apolityczny – w Drohobyczu podczas okupacji sowieckiej malował portrety Stalina, a po wkroczeniu Niemców – ozdabiał freskami sypialnię dzieci gestapowca. Co się wtedy działo w jego twórczej wyobraźni?

Pułapki wiersza – o metodach pracy nad tekstem poetyckim

 

 

Zajęcia dotyczą m. in. takich kwestii, jak: akt/proces kreacji wiersza, etapy (fazy) tworzenia tekstów poetyckich, budowanie dystansu wobec własnego utworu, samoświadomość pisarska, dialog autora z własnym dziełem.

Nikt nie rodzi się bohaterem, ale pisarzem się trzeba urodzić. Potrzeba narracji a sztuka konstrukcji. Nie święci jednak garnki lepią – czyli o życiowych perturbacjach wielkich i mniejszych twórców. Dlaczego nie powinno się pisać o rzeczach, o których się nie ma pojęcia?

 

 

Dwoistość fascynacji szlachetnego Tomasza Manna. Mroczne tajemnice Dostojewskiego. Obyczaje Marii Dąbrowskiej. Bogdan Roniker, popularny niegdyś pisarz, ator wielu powieści i sztuk scenicznych – wykreślony z historii literatury w następstwie procesu sądowego i skazaniu go przez sąd w sprawie kryminalno-obyczajowej. Podwójne życie Bolesława Prusa. Ofiary Przybyszewskiego i w końcu Przybyszewski ofiara. Tajemnice Ireneusza Iredyńskiego. Ten skandalizujący Nabokov! I tak dalej, i dalej… refleksje z pogranicza sztuki, życia i kryminalistyki, rozwijanie wątków z moich wydanych w ostatnich latach książek „Piękni szaleńcy”, „Sekrety nieśmiertelnych” i „Jak upadają wielcy” oraz z esejów, które od jedenastu lat zamieszczam regularnie w autorskiem cyklu „Procesy artystyczne” w „Palestrze” – piśmie Adwokatury Polskiej.

„Dykcja poetycka” – w poszukiwaniu indywidualnego głosu twórcy

 

 

Rozważania nad zagadnieniem artystycznego usamodzielnienia się debiutującego autora (m. in. od twórczości własnego pokolenia, istniejących hierarchii i paradygmatów literackich, mód i wpływów), nad budowaniem przezeń własnego rozpoznawalnego „idiomu” literackiego.

Obserwuj Instytut LAI!

Who's Online

Odwiedza nas 4 gości oraz 0 użytkowników.